Jaką pompę samozasysającą do wody?

Jaką pompę samozasysającą do wody?

 

_

Jak dobrać pompę ssącą? 

Kompletny poradnik dla domu, ogrodu i działki

Na co zwrócić uwagę, aby nie popełnić błędu przed zakupem? 

Dobór pompy ssącej to jednym z najtrudniejszych zagadnień przy domowych instalacjach wodnych. Wielu użytkowników kieruje się jedynie ceną lub deklarowaną wydajnością, pomijając kluczowe parametry takie jak głębokość lustra wody, ciśnienie robocze, średnica rur czy straty hydrauliczne. W rezultacie pompa nie osiąga zakładanych parametrów lub przerywa pracę, a instalacja staje się niestabilna i problematyczna. Ten poradnik przedstawia pełne spojrzenie na temat  i pokazuje, jak prawidłowo dobrać pompę ssącą do studni, ogrodu lub domu.

_

Zrozum, jak działa pompa ssąca

Pompa ssąca to urządzenie, które zasysa wodę z ujęcia poprzez wytworzenie podciśnienia w rurze ssawnej. W praktyce nie „wciąga” ona wody tak jak odkurzacz, lecz obniża ciśnienie wewnątrz układu, co powoduje, że ciśnienie atmosferyczne wypycha wodę w kierunku pompy. To właśnie siła atmosfery – a nie sama pompa – umożliwia transport wody z głębszych warstw studni do urządzenia.

Mechanizm ten opiera się na prawach fizyki opisanych przez Torricellego i Pascala. Teoretyczny maksymalny poziom zasysania wynosi około 7-8 m, czyli tyle, na ile ciśnienie atmosferyczne mogłoby unieść słup wody przy idealnych warunkach. Jednak w instalacjach rzeczywistych występują straty, nieszczelności, opory oraz zjawisko kawitacji, dlatego praktyczna wartość ogranicza się do około 7 metrów. Z tego powodu pompy powierzchniowe są stosowane wyłącznie tam, gdzie lustro dynamiczne znajduje się powyżej tej granicy.

Aby pompa ssąca mogła stabilnie działać, musi zostać zalana wodą, czyli odpowietrzona przed pierwszym uruchomieniem. W momencie startu wirnik zaczyna obracać wodę w komorze pompy, tworząc podciśnienie w rurze ssawnej. Woda pod wpływem różnicy ciśnień zaczyna wypełniać rurę, a następnie trafia do pompy i jest dalej tłoczona do instalacji. Jeśli w układzie pojawi się nawet minimalna nieszczelność, do rury dostanie się powietrze i proces zasysania zostaje przerwany, dlatego szczelność rury i obecność zaworu zwrotnego na dole (tzw. smoka) są absolutnie kluczowe.

Pompassąca pracuje poprawnie jedynie wtedy, gdy poziom lustra dynamicznego nie przekracza dopuszczalnej granicy zasysania, czyli maksymalnie 8 m. Jeśli lustro wody w studni obniża się podczas pracy pompy, a jej konstrukcja nie zapewnia odpowiedniej zdolności zasysania, dochodzi do kawitacji, czyli powstawania pęcherzy pary. Objawia się to hałasem, spadkiem wydajności i niestabilną pracą, a w skrajnych przypadkach może doprowadzić do uszkodzenia wirników.

W praktyce oznacza to, że nie można sugerować się wyłącznie lustrem statycznym. Jeśli po kilku minutach pracy poziom opada z pięciu do ośmiu metrów, pompa przestanie pobierać wodę lub zacznie ją „szarpać”. Dlatego przed doborem pompy ssącej konieczne jest zmierzenie obu wartości, a dopiero później określenie, czy urządzenie pracujące na powierzchni jest właściwym rozwiązaniem, czy też wymagane będzie zastosowanie pompy głębinowej.

Zrozumienie działania pompy ssącej pozwala uniknąć wielu typowych problemów, takich jak brak zasysania, przerywana praca, zapowietrzanie się układu czy niska wydajność. To fundament całego procesu doboru, ponieważ pompa dobrana bez uwzględnienia fizycznych ograniczeń po prostu nie ma szans poprawnie funkcjonować.

_

Jak głęboko znajduje się lustro wody?

Dobór pompy powierzchniowej zawsze należy rozpocząć od określenia poziomu lustra wody w studni, ponieważ to właśnie ten parametr decyduje, czy pompa ssąca będzie mogła pracować poprawnie. Woda nie „płynie do góry” dzięki mocy pompy, lecz jest wypychana przez ciśnienie atmosferyczne, które otacza nas na co dzień. To prawo natury ustala granice, których nie można przekroczyć nawet najlepszą pompą.

Ciśnienie atmosferyczne na poziomie morza wynosi około 1013 hPa, czyli nieco ponad jedną atmosferę. Taka wartość odpowiada sile, która teoretycznie mogłaby unieść słup wody na wysokość około dziesięciu metrów. Jest to więc maksymalna granica, z jakiej pompa ssąca mogłaby zasysać wodę w idealnych warunkach laboratoryjnych. Jednak instalacje pracują w warunkach rzeczywistych, gdzie występuje wiele czynników ograniczających możliwości pompy.

Do strat należy zaliczyć opory przepływu w przewodzie ssawnym, tarcie w kolanach i kształtkach, straty wynikające z niedoskonałości układu oraz minimalne nieszczelności, które zawsze mogą wystąpić. Dodatkowo praca wirnika pompy generuje zawirowania, które obniżają fizyczną zdolność zasysania. W efekcie realna, praktyczna granica wynosi około 7-8 metrów. Oznacza to, że nawet jeśli lustro statyczne znajduje się na głębokości 6 metrów, ale podczas pracy pompy obniży się do 8 metrów, urządzenie zacznie tracić stabilność i może przestać zasysać wodę.

Dlatego tak istotne jest rozróżnienie dwóch parametrów: lustra statycznego i lustra dynamicznego. Lustro statyczne to poziom wody w studni przed rozpoczęciem poboru, natomiast lustro dynamiczne ukazuje, jak nisko opada poziom wody w trakcie pracy pompy. W niektórych studniach poziom dynamiczny obniża się tylko o kilkadziesiąt centymetrów, a w innych potrafi spaść o kilka metrów, zależnie od wydajności źródła i prędkości dopływu.

Gdy lustro dynamiczne przekroczy wartość około 7-8 metrów, pompa ssąca przestaje być efektywnym rozwiązaniem. Zaczyna zaciągać powietrze, traci zdolność pracy, pojawiają się drgania, hałas oraz spadki ciśnienia. Jeśli poziom wody obniża się jeszcze bardziej, urządzenie może działać jedynie przez kilka chwil lub w ogóle nie pobierać wody. W takiej sytuacji stosowanie pompy ssącej nie ma sensu i należy rozważyć montaż pompy głębinowej, która nie jest ograniczona granicą zasysania i pracuje bezpośrednio w wodzie.

Ustalenie głębokości lustra wody nie tylko decyduje o wyborze rodzaju pompy, ale także pozwala uniknąć późniejszych problemów z zapowietrzaniem się układu, niestabilną pracą, spadkami wydajności czy nadmiernym zużyciem energii. Dlatego pomiar lustra powinien być wykonany rzetelnie, najlepiej na dwóch etapach: przed rozpoczęciem pompowania i po co najmniej kilkunastu minutach pracy urządzenia.

Ostatecznie to właśnie poziom lustra dynamicznego jest tym parametrem, który jednoznacznie wskazuje, czy pompa ssąca może funkcjonować stabilnie, czy też należy wybrać pompę głębinową gwarantującą pełną wydajność niezależnie od głębokości wody.

_

Lustro statyczne i dynamiczne – fundament dobrego doboru

Lustro statyczne to poziom wody w studni w stanie pełnego spoczynku, kiedy nie pracuje żadna pompa, a ujęcie pozostaje w naturalnej równowadze. Właśnie taki poziom użytkownicy najczęściej mierzą „na oko”, zaglądając do studni lub opuszczając miarkę w chwili, gdy instalacja nie pobiera wody. Choć ten pomiar jest ważny, to sam w sobie nie daje pełnej informacji o tym, czy pompa ssąca będzie w stanie pracować stabilnie. Prawdziwy obraz możliwości ujęcia ujawnia dopiero lustro dynamiczne.

Lustro dynamiczne określa poziom wody w momencie pracy pompy, czyli podczas rzeczywistego poboru. Każde ujęcie ma swoją naturalną wydajność i tempo, z jakim woda napływa z warstw wodonośnych. Jeśli pompa pracuje zbyt szybko w stosunku do możliwości studni, lustro wody zaczyna opadać. W niektórych studniach różnica między poziomem statycznym a dynamicznym wynosi jedynie kilkanaście centymetrów, co świadczy o bardzo dobrej wydajności ujęcia. W innych natomiast lustro potrafi opaść o kilka metrów już po kilku minutach pracy, co znacząco wpływa na dobór pompy.

Granica 7 metrów jest tutaj kluczowa, ponieważ ograniczenia wynikające z ciśnienia atmosferycznego nie pozwalają pompie ssącej na zasysanie wody z większej głębokości. Jeśli podczas pracy lustro dynamiczne obniży się poniżej tej wartości, pompa ssąca zacznie tracić wydajność, będzie zasysać powietrze, a w skrajnym przypadku przestanie pracować całkowicie. Objawy takie jak dławienie strumienia, głośna praca, drgania czy zapowietrzanie świadczą właśnie o tym, że lustro dynamiczne spadło poniżej granicy zasysania.

Z tego względu przed wyborem pompy konieczne jest wykonanie dwóch pomiarów: pierwszy przed jakimkolwiek poborem, aby poznać poziom statyczny, oraz drugi po kilku minutach pracy pompy, aby określić poziom dynamiczny. Tylko porównanie obu wartości daje realny obraz możliwości studni i pozwala na właściwy dobór pompy. Jeżeli lustro dynamiczne utrzymuje się powyżej siedmiu metrów, można bezpiecznie zastosować pompę ssącą. Jeśli jednak spada niżej, absolutnie konieczne staje się zastosowanie pompy głębinowej, która pracuje w wodzie i nie jest ograniczona prawami zasysania.

Odpowiednia ocena lustra statycznego i dynamicznego to fundament stabilnej, bezawaryjnej instalacji wodnej. Pompa dobrana wyłącznie „na oko”, bez wykonania tych pomiarów, niemal zawsze prowadzi do problemów z pracą układu, spadków ciśnienia, przerywania zasysania lub przedwczesnego zużycia urządzenia. Dlatego tak ważne jest, aby każdy dobór pompy zaczynać właśnie od analizy zwierciadła wody, ponieważ to ono decyduje o tym, jaki typ pompy w ogóle może być zastosowany.

_

Wydajność pompy i rzeczywiste zapotrzebowanie użytkownika

Wybór pompy ssącej powinien zawsze zaczynać się od analizy rzeczywistego zapotrzebowania na wodę w danej instalacji. Każdy obiekt – czy jest to dom jednorodzinny, działka rekreacyjna, warsztat, gospodarstwo, czy ogród z rozbudowanym systemem nawadniania – ma zupełnie inne wymagania dotyczące ilości wody oraz wymaganego ciśnienia. Przykładowo dom z kilkoma łazienkami, kuchnią i urządzeniami AGD potrzebuje stabilnego przepływu nawet wtedy, gdy kilka punktów poboru działa jednocześnie. Z kolei system nawadniania ogrodu może wymagać bardzo dużej wydajności, ale tylko przez krótki czas, za to przy precyzyjnie ustalonym ciśnieniu niezbędnym do pracy zraszaczy.

Deklarowana przez producenta wydajność pompy odnosi się zawsze do idealnych warunków laboratoryjnych, gdzie pompa tłoczy wodę bez obciążeń, bez strat i bez wysokości podnoszenia. W rzeczywistości każda instalacja generuje straty hydrauliczne wynikające z długości przewodów, ich średnicy, rodzaju rur, liczby kolanek, złączek, filtrów oraz samej wysokości, na jaką trzeba przetłoczyć wodę. Dodatkowo straty po stronie ssawnej, wynikające z podciśnienia, ograniczeń fizycznych oraz oporów rur, znacząco wpływają na faktyczną wydajność pompy.

Dlatego pompa, która w katalogu ma wydajność 60 l/min, w realnej instalacji może zapewnić jedynie 30–40 litrów, szczególnie jeśli zasysa wodę z bliskiej granicy swojej możliwości, a tłoczenie prowadzone jest na piętro lub do rozległego systemu nawadniania. Z tego powodu tak ważna jest analiza nie tylko parametrów urządzenia, ale również infrastruktury, w której ma pracować.

Rzetelny dobór pompy powinien obejmować ocenę zapotrzebowania w szczytowym momencie poboru. Dla domu jednorodzinnego może to być sytuacja, w której w jednym czasie włączony jest prysznic, pralka oraz bieżąca woda w kuchni. Dla ogrodu szczytowy pobór będzie wynikać z liczby zraszaczy pracujących jednocześnie oraz minimalnego ciśnienia, jakie musi do nich dotrzeć. Jeśli pompa będzie zbyt słaba, ciśnienie spadnie, zraszacze nie otworzą się prawidłowo, a odbiorniki domowe będą pracować w sposób niekomfortowy i niestabilny.

Rolą instalatora lub doradcy jest więc nie tylko odczytanie tabeli parametrów, lecz dopasowanie pompy do konkretnego układu hydraulicznego, w którym będzie pracować. Obejmuje to obliczenia strat, ocenę średnic rur, ustalenie wysokości podnoszenia oraz określenie minimalnego ciśnienia wymaganego przez odbiorniki. Dopiero wtedy można mieć pewność, że pompa dostarczy odpowiednią ilość wody we wszystkich warunkach, a instalacja będzie działała efektywnie i bezawaryjnie.

_

Ciśnienie robocze i jego wpływ na działanie instalacji

Ciśnienie robocze jest jednym z najważniejszych parametrów decydujących o poprawnym funkcjonowaniu każdej instalacji wodnej. To właśnie ono odpowiada za to, czy woda popłynie z odpowiednią siłą do kranów, urządzeń AGD, zraszaczy na ogrodzie czy filtrów pracujących w systemie. Każdy z tych elementów ma swoje minimalne i optymalne wymagania, dlatego pompa ssąca musi być dobrana tak, aby po pokonaniu wszystkich strat hydraulicznych dostarczała do odbiorników odpowiednią wartość ciśnienia.

Dane katalogowe producenta informują, jakie maksymalne ciśnienie pompa jest w stanie wygenerować w idealnych warunkach. Jednak w rzeczywistej instalacji nigdy nie występują warunki idealne. Woda musi pokonać straty na przewodach, przejściach, kolankach, filtrach, zaworach, a także wysokość podnoszenia, czyli różnicę położenia pomiędzy pompą a najwyżej położonym punktem poboru wody. Każdy metr podnoszenia to około 0,1 bara mniej na wyjściu pompy, a każdy filtr czy zwężka w instalacji kolejne straty ciśnienia.

Jeśli pompa jest niewłaściwie dobrana i nie zapewnia wymaganego ciśnienia po stronie tłocznej, odbiorniki zaczynają działać niepoprawnie. W domu objawia się to słabym strumieniem wody, problemami z działaniem baterii termostatycznych, długim czasem napełniania zbiorników, a nawet przerywaniem pracy pralki czy zmywarki. W ogrodzie zbyt niskie ciśnienie powoduje, że zraszacze nie podnoszą się w pełni, nie otwierają poprawnie dysz, ich zasięg jest ograniczony, a cały system nawadniania staje się nieefektywny.

Warto podkreślić, że różne typy zraszaczy mają ściśle określone wymagania dotyczące ciśnienia. Zraszacze rotacyjne wymagają najczęściej minimum trzech barów na wejściu, podczas gdy zraszacze statyczne mogą pracować przy niższych wartościach. Jeżeli pompa nie jest w stanie dostarczyć takiego ciśnienia w miejscu pracy instalacji, cały system nie będzie działać zgodnie z projektem, mimo że sama pompa teoretycznie ma odpowiednie parametry katalogowe.

Dobór urządzenia powinien więc zawsze uwzględniać pełną konfigurację instalacji, a nie tylko wartości podawane w tabelach producenta. To oznacza, że doradca lub instalator musi przeanalizować przebieg instalacji, długość przewodów, liczbę złączek i filtrów, a także wysokość podnoszenia i wymagania odbiorników. Dopiero po zsumowaniu wszystkich strat można określić, jakie ciśnienie rzeczywiście dotrze do końcowych punktów poboru i czy pompa spełni swoją funkcję w praktyce.

Właśnie dlatego pompy ssące, choć wygodne, nie zawsze są rozwiązaniem idealnym. W przypadku instalacji wymagających wysokiego ciśnienia, długich odcinków rur lub rozbudowanych systemów zraszaczy znacznie lepiej sprawdzają się pompy wielostopniowe lub pompy głębinowe, które generują wyższe ciśnienie i są mniej podatne na spadki wynikające ze strat instalacyjnych.

_

Rura ssąca – element, który decyduje o sukcesie

Rura ssąca jest jednym z tych elementów instalacji, które w największym stopniu decydują o tym, czy pompa ssąca będzie pracowała stabilnie, czy też pojawią się problemy z zasysaniem, zapowietrzaniem lub spadkiem wydajności. W przeciwieństwie do strony tłocznej, gdzie woda jest wypychana pod ciśnieniem, rura ssawna pracuje w warunkach podciśnienia, czyli w stanie, w którym pompa „ciągnie” wodę, a rzeczywistą pracę wykonuje otaczające instalację ciśnienie atmosferyczne. Taki sposób działania sprawia, że układ ssawny jest wyjątkowo wrażliwy na nieszczelności i błędy montażowe.

Nawet minimalna nieszczelność – niewidoczna gołym okiem i niemożliwa do wyczucia ręką – może doprowadzić do zassania powietrza do instalacji. Powietrze w rurze ssawnej zaburza ciągłość słupa wody, co skutkuje utratą podciśnienia, a pompa zaczyna pracować „na sucho”, traci samozasysanie, szarpie wodę lub całkowicie przestaje ją pobierać. W przeciwieństwie do strony tłocznej, gdzie niewielkie rozszczelnienie powoduje jedynie wyciek, tutaj nawet śladowe przedmuchy oznaczają brak działania. Dlatego instalacja ssawna musi być szczelna w 100%, bez żadnych wyjątków.

Aby ograniczyć ryzyko nieszczelności, rura ssawna powinna być wykonana z materiału sztywnego – takiego jak trwałe rury PE, PVC lub stal ocynkowana. Węże ogrodowe, przewody elastyczne PVC oraz wszelkie giętkie rury nie nadają się do pracy pod podciśnieniem, ponieważ ich ścianki mogą się pod wpływem pracy pompy zapadać, a mikropory i nieszczelności powodują zasysanie powietrza z otoczenia. Sztywny przewód utrzymuje stały przekrój i nie odkształca się pod wpływem podciśnienia, co zapewnia stabilny przepływ wody do pompy.

Równie istotną rolę odgrywa zawór zwrotny, potocznie nazywany smokiem ssawnym. Montuje się go na końcu rury, aby utrzymać słup wody w instalacji nawet po wyłączeniu pompy. Dzięki temu pompa nie musi każdorazowo napełniać całej rury, a ryzyko zapowietrzenia zostaje ograniczone do minimum. W niektórych instalacjach – szczególnie długich lub wyposażonych w wiele kształtek – stosuje się także drugi zawór zwrotny przy samej pompie, aby dodatkowo stabilizować układ i zapobiec cofaniu się wody podczas przerw w pracy.

Dopiero przy prawidłowo zbudowanej i w pełni szczelnej instalacji ssawnej można ocenić rzeczywistą wydajność pompy i jej parametry robocze. Nawet najlepsza pompa ssąca nie będzie pracowała poprawnie, jeśli rura ssawna jest zbyt wąska, zbyt długa, wykonana z niewłaściwego materiału lub niedostatecznie szczelna. Dlatego właśnie mówi się, że to nie pompa, ale rura ssąca decyduje o sukcesie całej instalacji.

_

Wysokość podnoszenia i straty hydrauliczne

Każda pompa ssąca posiada w karcie katalogowej parametr określający jej maksymalną wysokość podnoszenia, często wyrażony w metrach słupa wody (mH₂O). Wartość ta informuje, jak duże ciśnienie pompa może wytworzyć w warunkach laboratoryjnych, czyli przy braku strat, minimalnym oporze i idealnym przepływie. Jednak rzeczywiste instalacje znacząco odbiegają od takich warunków, przez co realna wysokość podnoszenia – a więc ciśnienie dostępne na końcu instalacji – jest zawsze niższa niż ta deklarowana przez producenta.

Pierwszym elementem, który należy odjąć od wartości katalogowej, jest głębokość ssania. Jeśli pompa zasysa wodę z poziomu na przykład pięciu metrów, to właśnie te pięć metrów już „zużywa” część maksymalnej wysokości podnoszenia. W praktyce oznacza to, że pompa o katalogowej wysokości podnoszenia 45 metrów po pokonaniu pięciu metrów ssania ma do dyspozycji jedynie około 40 metrów słupa wody na dalszą część instalacji.

Kolejnym czynnikiem są straty wynikające z długości przewodów oraz ich średnicy. Każdy metr rury, szczególnie o zbyt małym przekroju, powoduje opór przepływu, który przelicza się na spadek ciśnienia. Przy standardowej instalacji domowej można przyjąć, że rura o średnicy 1 cala generuje stratę na poziomie około 0,1–0,3 mH₂O na metr długości, natomiast rury o mniejszych średnicach mogą powodować straty nawet dwukrotnie większe.

Dodatkowym źródłem strat hydraulicznych są wszystkie elementy montażowe, takie jak kolanka, trójniki, złączki, zawory oraz filtry. Każde kolanko 90° odpowiada stratom równym nawet kilku metrom rury, a filtr siatkowy może generować opór rzędu 1–3 metrów słupa wody w zależności od stopnia zanieczyszczenia. W instalacjach o dużym przepływie lub w systemach nawadniania nawet niewielkie błędy w doborze tych elementów mogą prowadzić do znacznego spadku ciśnienia na końcu linii.

Ostatnim elementem bilansu jest wysokość tłoczenia, czyli różnica wysokości między pompą a najwyżej położonym punktem poboru wody. Trzeba pamiętać, że każdy metr różnicy wysokości to dodatkowe 0,1 bara ciśnienia, które pompa musi pokonać. Jeżeli, na przykład, pompa znajduje się w garażu, a woda ma zostać doprowadzona na piętro budynku, różnica wysokości może wynosić 4–6 metrów, co odpowiada utracie 0,4–0,6 bara ciśnienia roboczego.

Dopiero po zsumowaniu wszystkich strat – ssania, długości rury, elementów instalacyjnych oraz wysokości tłoczenia – można realnie ocenić, ile ciśnienia pompa dostarczy na końcu instalacji. Nieuwzględnienie tych parametrów sprawia, że użytkownicy często wybierają pompy o pozornie dobrych parametrach, które jednak nie spełniają swojej funkcji po zainstalowaniu. To właśnie dlatego dobór pompy bez konsultacji z fachowcem lub bez wykonania podstawowych obliczeń skutkuje nieefektywną pracą systemu, niskim ciśnieniem na zraszaczach czy problemami z zaopatrzeniem domu w wodę.

_

Filtracja wody i bezpieczeństwo pompy

Filtracja wody jest jednym z kluczowych elementów wpływających na trwałość, wydajność i bezpieczeństwo pracy pompy ssącej. Pompa, która ma kontakt z wodą zawierającą piasek, zawiesiny mineralne, glinę, rdzę czy drobne ciała stałe, narażona jest na przyspieszone zużycie elementów hydraulicznych, zwłaszcza wirników oraz dyfuzorów. To właśnie dzięki filtracji możliwe jest utrzymanie stabilnych parametrów pracy urządzenia oraz uniknięcie kosztownych awarii.

Filtr mechaniczny pełni funkcję pierwszej bariery ochronnej, zatrzymując zanieczyszczenia niesione przez wodę. W zależności od konstrukcji studni i jakości wody, dobiera się filtry o różnej gradacji — najczęściej w zakresie od 60 do 100 mikronów. Tego typu filtr chroni pompę przed drobinami, które mogłyby dostać się do wirnika i działać jak papier ścierny, stopniowo niszcząc powierzchnie robocze. W przypadku pomp ssących z wirnikami z tworzyw sztucznych, zbyt duża ilość piasku może doprowadzić do wyczyszczenia krawędzi wirnika już po kilkudziesięciu godzinach pracy, co skutkuje spadkiem wydajności nawet o 50%.

Brak filtracji prowadzi również do uszkodzeń zaworu zwrotnego, zatykania kosza ssawnego oraz powstawania lokalnych zatorów w rurze ssawnej. Zabrudzenia mogą powodować zaburzenia przepływu, drgania, wzrost temperatury pompy i w konsekwencji uszkodzenia mechaniczne. Bez odpowiedniej filtracji pompa nie pracuje w sposób ciągły – częściej się zapowietrza, traci wydajność, a jej praca staje się niestabilna i hałaśliwa.

 

Prawidłowe umiejscowienie filtra jest równie istotne jak jego dobór. W instalacjach ssawnych filtr powinien znajdować się na końcu rury, w koszu ssawnym, lub – dodatkowo – bezpośrednio przed pompą, w przezroczystej obudowie pozwalającej na kontrolę zabrudzeń. Takie rozwiązanie umożliwia szybkie czyszczenie wkładu filtrującego, co jest szczególnie ważne w przypadku studni o zmiennej jakości wody lub nowych odwiertów, które przez pierwsze miesiące mogą dostarczać większe ilości drobnych osadów.

Właściwie zaplanowana filtracja chroni nie tylko pompę, lecz także całą instalację. Zraszacze ogrodowe, elektrozawory, perlatorów w bateriach, zawory mieszające oraz urządzenia AGD są bardzo wrażliwe na cząstki mineralne. Nawet niewielka ilość piasku może doprowadzić do ich uszkodzenia lub ograniczenia przepływu, co skutkuje koniecznością kosztownej naprawy lub wymiany komponentów.

Z tego powodu filtracja powinna być przewidziana na etapie projektowania instalacji, a nie dopiero po jej uruchomieniu, kiedy pojawiają się problemy. Dobór odpowiedniego filtra, jego gradacji oraz lokalizacji jest integralną częścią procesu projektowego i warunkiem bezproblemowej eksploatacji pompy ssącej. W praktyce dobrze dobrany filtr to inwestycja, która wielokrotnie przedłuża żywotność całego układu.

_

Kiedy zamiast pompy ssącej wybrać pompę głębinową

Wybór pompy głębinowej zamiast ssącej jest konieczny wszędzie tam, gdzie warunki pracy przekraczają fizyczne możliwości pomp powierzchniowych. Pompy ssące ogranicza prawo atmosferycznego podciśnienia, które pozwala na zasysanie wody z głębokości maksymalnie około siedmiu metrów. Jeśli lustro dynamiczne w studni obniża się poniżej tego poziomu — choćby tylko okresowo — pompa ssąca nie będzie w stanie pobierać wody stabilnie. W takich sytuacjach pompa głębinowa jest jedynym prawidłowym rozwiązaniem, ponieważ pracuje bezpośrednio w wodzie i nie musi pokonywać ograniczeń związanych z zasysaniem.

Pompa głębinowa jest także znacznie bardziej efektywna, gdy instalacja wymaga dużej wydajności lub wysokiego ciśnienia roboczego. Systemy nawadniania ogrodów, szczególnie te wyposażone w zraszacze rotacyjne lub elektrozawory, wymagają ciśnienia co najmniej 3–4 bar oraz przepływu często przekraczającego 40–60 l/min. Dla pomp ssących uzyskanie takich parametrów jest trudne lub wręcz niemożliwe, zwłaszcza przy długich rurociągach i większej liczbie punktów poboru. Pompa głębinowa bez problemu generuje wysokie ciśnienia nawet przy dużych obciążeniach, ponieważ woda trafia do niej pod naturalnym ciśnieniem hydrostatycznym, a nie podciśnieniem.

Kolejną zaletą pomp głębinowych jest ich cicha praca. Ponieważ znajdują się one pod ziemią, w wodzie, w miejscu odizolowanym akustycznie, ich działanie jest praktycznie niesłyszalne. Dla użytkowników, którzy chcą uniknąć hałasu silnika, drgań i odgłosów zasysania, pompa głębinowa jest rozwiązaniem najbardziej komfortowym. To również urządzenie bardziej niezawodne – brak powietrza w układzie ssawnym eliminuje typowe problemy pomp powierzchniowych, takie jak zapowietrzanie, utrata podciśnienia czy trudności w samozasysaniu.

Pompy głębinowe sprawdzają się także w sytuacjach, gdy studnia jest oddalona od budynku na większą odległość lub gdy instalacja wymaga tłoczenia wody na znaczną wysokość, np. na piętro domu, do instalacji hydroforowej lub do dużych zbiorników. Pompy tego typu mają znacznie większą wysokość podnoszenia — często 50, 70, a nawet ponad 100 metrów — co daje duży zapas ciśnienia do pokonania strat hydraulicznych i zapewnienia stabilnego przepływu na końcu instalacji.

Zastosowanie pompy głębinowej zaleca się również wtedy, gdy użytkownik oczekuje pracy całkowicie bezobsługowej. W przeciwieństwie do pomp ssących, które wymagają regularnej kontroli szczelności układu, zaworów zwrotnych i jakości zasysanej wody, pompa głębinowa po prawidłowym montażu pracuje stabilnie i niezawodnie przez wiele lat. Jej konstrukcja jest hermetyczna, chłodzona wodą i odporna na zmienne warunki w studni, co przekłada się na większą trwałość i niższe koszty eksploatacji.

_

Podsumowanie

Wybierając pompę ssącą, najważniejsze jest dopasowanie jej do realnych warunków pracy: głębokości lustra wody, wymaganej wydajności, ciśnienia oraz jakości instalacji ssawnej.
Do prostego podlewania ogrodu wystarczy mała pompa peryferalna lub jednowirnikowa o wydajności 35–60 l/min.
Do zasilania domu jednorodzinnego zaleca się pompy wyższej klasy – trwalsze, cichsze i bardziej odporne na ciągłą eksploatację. Oszczędzanie na pompie domowej zwykle kończy się awarią w najmniej oczekiwanym momencie i dużo wyższym kosztem wymiany.
Jeśli masz wątpliwości, najlepiej skonsultować wybór z ekspertem, który uwzględni parametry Twojej studni i instalacji.

RANKING: 5 polecanych pomp ssących

_

1. Omnigena JET 100A

Solidna pompa do domu i ogrodu, bardzo dobry stosunek ceny do jakości. Stabilne ciśnienie i wysoka trwałość jak na swoją klasę.
Zastosowanie: podlewanie, małe zestawy hydroforowe, domy sezonowe.

KUPISZ JĄ TU: https://hypo.pl/pompa-hydroforowa-jet-100a-1-1kw-230v-ibo,id678.html

_

2. IBO AJ 50/60

Cicha, energooszczędna, popularna w zestawach hydroforowych.
Zastosowanie: zasilanie domu, systemy podlewania, praca całoroczna.

KUPISZ JĄ TU: https://hypo.pl/pompa-hydroforowa-aj-50-60-230v-1-1-kw-ibo,id677.html?srsltid=AfmBOorb0UYVy_2SEGddioRt9x4L3keJ6nDZNZpVyUDj_2y1Qa4L_Yel

_

3. Pedrollo JSWm 2AX

Wyższa klasa urządzenia, wykonanie premium, idealna do instalacji domowych pracujących non stop.
Zastosowanie: dom jednorodzinny, systemy z presostatem i zbiornikiem.

KUPISZ JĄ TU: https://hypo.pl/pompa-jsw-2ax-pedrollo,id6576.html?srsltid=AfmBOopeRaZrANIrCOMebqt1ezdKmaDnwHszmkuN7r_zLWW46HZs3y9A

_

4. Grundfos JP 6

Niezawodność, cicha praca i świetne parametry. Odporna na długotrwałą eksploatację.
Zastosowanie: zestawy hydroforowe, zraszacze ogrodowe, instalacje wymagające stabilnego ciśnienia.

KUPISZ JĄ TU: https://hypo.pl/pompa-hydroforowa-jp-6-grundfos,id752.html?srsltid=AfmBOoq_JCFKw9H_kjzn064rLnxfOqBiCBd7TLCb_LkJ2Xj_T2MTIvP3

_

5. Espa Tecnoplus 15

Pompa z wbudowanym sterownikiem ciśnienia – komfort „odkręć i używaj”.
Zastosowanie: domy jednorodzinne, nowoczesne instalacje bezobsługowe.

KUPISZ JĄ TU: https://sklephypo.pl/pompa-aspri-15-3m-espaid3033.html