Przewaga złączek mosiężnych nad ocynkowanymi

Przewaga złączek mosiężnych nad ocynkowanymi

_

Wielu użytkowników, planując budowę lub modernizację zestawu hydroforowego, skupia się przede wszystkim na wyborze pompy i zbiornika. To one są sercem instalacji, jednak to osprzęt – złączki, nyple, kolanka czy zawory – w dużej mierze decyduje o jej szczelności, trwałości i bezawaryjnej pracy. W praktyce to właśnie drobne elementy, często bagatelizowane na etapie zakupów, najczęściej powodują awarie. I choć różnica w cenie pomiędzy osprzętem budżetowym a solidnym mosiężnym elementem bywa niewielka, skutki błędnego wyboru potrafią być niezwykle kosztowne.


_

Dlaczego nie warto oszczędzać na złączkach?

Wielu inwestorów, budując zestaw hydroforowy, kieruje się zasadą „po co przepłacać, skoro tańsze wygląda podobnie?”. Problem zaczyna się dopiero po czasie. Elementy ocynkowane, choć kuszące cenowo, często posiadają gwinty wykonane z mniejszą precyzją, co utrudnia ich wkręcenie i zwiększa ryzyko nieszczelności. Dodatkowo ocynk z czasem potrafi się zapiec, co przy próbie demontażu kończy się walką z kluczem, a nierzadko… brzeszczotem. Wystarczy niewielkie uszkodzenie powłoki ochronnej, by po paru miesiącach pojawiła się korozja – początkowo niewidoczna, a później zdolna rozszczelnić układ i wyrządzić straty większe niż pozorna oszczędność przy zakupie.

W sklepie HYPO często spotykamy się z sytuacjami, w których do serwisu trafiają pompy z powodu przecieków czy awarii nie przez uszkodzenie samego urządzenia, lecz przez tani osprzęt. Jeden z klientów opowiadał, że oszczędził około 10 zł na złączce ocynkowanej, nie zauważył jej korozji i finalnie zalał sobie parter domu. Cena nowej złączki – symboliczna. Koszt wymiany instalacji, naprawy pompy i osuszania pomieszczeń – wielokrotnie wyższy.


Dlaczego mosiądz to najlepszy wybór?

Jeżeli zależy nam na trwałości instalacji, najlepszym rozwiązaniem pozostaje mosiądz. Jest odporny na korozję, stabilny wymiarowo, ma precyzyjne gwinty i nie zapieka się tak łatwo jak ocynk. Jeżeli pompa ma króciec tłoczny wykonany z mosiądzu, zawór zwrotny również jest mosiężny, naturalnym wyborem powinny być mosiężne nyple i kolanka, a nie ich najtańsze zamienniki. W instalacjach wodnych liczy się pełna kompatybilność materiałowa – mieszanie stali ocynkowanej z mosiądzem może prowadzić do korozji elektrochemicznej, a tym samym skrócenia żywotności elementów.

Wystarczy wziąć do ręki dwie podobne złączki – mosiężną i ocynkowaną. Różnica w wadze, wykończeniu oraz precyzji gwintu jest zauważalna od razu. To, co wygląda solidnie, zazwyczaj solidne też jest, a estetyka bardzo często idzie w parze z trwałością. Warto traktować osprzęt tak samo poważnie jak pompę – oba elementy pracują razem i nawzajem od siebie zależą.


Koszt pozorny vs koszt realny

Kupując tani osprzęt, oszczędzamy jedynie na starcie. Później pojawiają się koszty ukryte – awarie, serwis, wymiana elementów, czasem nawet całej instalacji. Hydraulik nie przyjedzie za darmo, a każda interwencja w studni czy kotłowni to dodatkowy wydatek. Jeśli uszkodzeniu ulegnie pompa z powodu nieszczelności, koszt rośnie wielokrotnie. To dlatego specjaliści podkreślają, że najdroższą pompą jest ta, którą trzeba kupić drugi raz.


Podsumowanie

Wybierając osprzęt do pomp i zbiorników, kierujmy się jakością, nie najniższą ceną – solidne elementy mosiężne zapewniają trwałość instalacji, bezpieczeństwo i brak problemów w przyszłości.