Nić uszczelniająca do gwintów - Hit czy Kit?

Nić uszczelniająca do gwintów - Hit czy Kit?

_

Pracując na co dzień w sklepie z pompami głębinowymi, hydroforami oraz szerokim asortymentem osprzętu instalacyjnego, regularnie spotykam się z klientami planującymi budowę lub modernizację własnego systemu wodnego. Doradzam w wyborze odpowiedniej pompy, zbiornika, zaworów, złączek czy filtrów – tak, aby cały układ działał wydajnie i bezawaryjnie przez lata. Wielu klientów, gdy już skompletuje cały zestaw, decyduje się na samodzielny montaż instalacji, licząc na redukcję kosztów i satysfakcję z własnoręcznie wykonanej pracy.

I właśnie w tym momencie najczęściej pojawia się pytanie, które słyszę niemal codziennie – „Czym najlepiej uszczelnić połączenia gwintowane, żeby instalacja była szczelna i niezawodna?”

To zagadnienie wydaje się proste, ale w praktyce jest jednym z kluczowych elementów każdej instalacji wodnej. Poprawny dobór środka uszczelniającego i staranne wykonanie połączenia decydują o szczelności układu, jego trwałości oraz bezpieczeństwie użytkowania. W końcu nawet najlepsza pompa czy rury nie spełnią swojej roli, jeśli w instalacji pojawi się nieszczelność prowadząca do strat wody, obniżenia ciśnienia, a w skrajnych przypadkach – do kosztownych awarii i zalania budynku.

Choć temat wydaje się drobiazgiem, w praktyce właśnie od tego zależy szczelność instalacji. Nieszczelne gwinty mogą doprowadzić do wycieków, awarii, korozji elementów metalowych, a w skrajnych przypadkach nawet do zalania pomieszczeń i kosztownych napraw. Warto więc wiedzieć, które uszczelnienie wybrać i czym różnią się najpopularniejsze metody stosowane przez instalatorów.


_

Pakuły z pastą uszczelniającą – klasyka, ale czy wciąż najlepsza?

Starsze pokolenie monterów najczęściej sięga po tradycyjne pakuły konopne z pastą uszczelniającą. Ta metoda ma swoje zalety – działa od wielu lat i przy poprawnym wykonaniu daje dobre efekty. Jednak posiada również kilka wad, o których trzeba wiedzieć.

Przede wszystkim praca z pakułami jest brudna i czasochłonna. Wymaga wprawy, odpowiedniego prowadzenia włosia oraz właściwego naciągu. Pasta olejowa brudzi dłonie i stanowisko pracy, a samo uszczelnienie nie zawsze wygląda estetycznie. Jest to istotne zwłaszcza tam, gdzie instalacja jest widoczna.

Kolejnym minusem jest brak pełnej dokumentacji technicznej i certyfikatów higienicznych u wielu producentów, co w przypadku dużych inwestycji lub instalacji dopuszczanych do wody pitnej może stanowić poważny problem podczas odbioru. Pakuły działają – to fakt – lecz z biegiem lat zostały wyparte przez nowsze, wygodniejsze i bezpieczniejsze technologie.


_

Taśma teflonowa PTFE – czysta i szybka metoda, ale czy zawsze skuteczna?

Drugim często wybieranym produktem jest taśma teflonowa, szczególnie polecana przez instalatorów ceniących prostotę montażu. Przy pracy jest czysto, wygodnie, a sama taśma nie brudzi elementów. Wielu producentów posiada atesty dopuszczające ją do kontaktu z wodą pitną, co jest zdecydowanym atutem.

Niestety taśma ma też swoje ograniczenia. Jest krucha, łatwo się zsuwa przy dokręcaniu, a na większych gwintach może być nieskuteczna. Przy instalacjach stalowych ocynkowanych, gdzie nierówności gwintów są częste, uzyskanie idealnej szczelności potrafi być problemem. Taśma wymaga odpowiedniej techniki nawijania – za mało warstw = przeciek, za dużo = niemożność wkręcenia elementu.

Dlatego mimo wygody nie zawsze jest najlepszym wyborem, zwłaszcza przy instalacjach o większych średnicach lub tam, gdzie wymagane jest wysokie ciśnienie i trwałość.


_

Nić uszczelniająca – nowoczesne 

i najskuteczniejsze rozwiązanie

Coraz większą popularność zdobywa nić uszczelniająca, która dzięki swojej strukturze i właściwościom stała się numerem jeden wśród instalatorów. Występuje zwykle w białym kolorze i sprzedawana jest na poręcznej szpulce. W zależności od producenta wykonana jest z teflonu, nylonu lub poliamidu.

Najwytrzymalsze są nici poliamidowe, odporne na zerwanie i działanie ciśnienia. Można stosować je w temperaturach do +130°C, a wiele produktów posiada pełne atesty umożliwiające użycie zarówno w instalacjach wodnych, gazowych, jak i sprężonego powietrza. To ogromna przewaga nad pakułami i standardową taśmą PTFE.

Montaż nici jest bardzo prosty:
wystarczy oczyścić gwint, nawinąć odpowiednią ilość oplotów zgodnie z tabelą na opakowaniu i uciąć nadmiar wbudowanym nożykiem. Co ważne – połączenie wykonane na nici można korygować, dokręcać lub cofnąć gwint o kilka obrotów bez ryzyka utraty szczelności. To coś, czego nie zapewniają pakuły albo taśma teflonowa.

Nić pracuje czysto, równo i estetycznie. Nie wymaga pasty. Koszt zakupu jest bardzo zbliżony do pakuł, jednak komfort pracy i możliwości użytkowe zdecydowanie przewyższają starsze metody.


_

Dlaczego warto wybrać nić? Najważniejsze zalety:

  • odporność na temperatury od –20°C do +130°C

  • szczelność nawet przy ciśnieniu do 16 bar

  • możliwość stosowania na metalach i tworzywach sztucznych

  • pełne atesty do wody pitnej oraz gazu

  • możliwość korekty skręconego połączenia

  • wysoka trwałość i odporność na zerwanie

  • czysta i szybka aplikacja

Nic dziwnego, że nić uszczelniająca stała się standardem w nowoczesnych instalacjach. Pozytywne opinie instalatorów pokazują, że jest to produkt niezawodny nie tylko w teorii, ale przede wszystkim w praktyce.


_

Podsumowanie – co wybrać na gwint?

Każda metoda uszczelniania gwintów ma swoje miejsce – pakuły są tradycyjne, taśma PTFE szybka i prosta, ale to nić uszczelniająca łączy w sobie wygodę, trwałość i bezpieczeństwo użytkowania. Dla osób montujących pompę hydroforową, pompę głębinową lub budujących instalację wodną w domu, ogrodzie czy gospodarstwie – będzie to najbardziej uniwersalny i przyszłościowy wybór.

Jeżeli budujesz instalację i nie masz pewności, który produkt sprawdzi się najlepiej – zawsze chętnie doradzimy. Wystarczy zadzwonić lub odwiedzić nasz sklep.

_